Ankieta bezpieczeństwa. Czarzasty przyznał się do błędu
"Wschodnie kontakty towarzysko-biznesowe" marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego były jednym z tematów posiedzenia ostatniej Rady Bezpieczeństwa Narodowego pod przewodnictwem prezydenta Karola Nawrockiego.
Czarzasty o swojej znajomości z Rosjanką Swietłaną Czestnych mówił w poniedziałek (16 lutego) w TVN24. Był pytany m.in. o ankietę bezpieczeństwa, której nie wypełnił, mimo że był członkiem sejmowej Komisji do Spraw Służb Specjalnych.
– Nawet jeżeli w tej sprawie popełniłem błąd, do czego się przyznaję, to co zrobiłem uczciwie, spokojnie? Wystąpiłem, żeby cały ten okres z panią Czestnych, której nigdy nie chowałem, bo była na okładkach książek, bo była w transakcjach wykazywana, sprawdzić – tłumaczył. – I się okazało, że to wszystko jest dęte – przekonywał.
Niebezpieczne związki Czarzastego? "ABW powinna prześwietlić"
W styczniu "Gazeta Polska" i TV Republika opisały biznesowo-towarzyskie powiązania Włodzimierza Czarzastego i jego żony Małgorzaty ze Swietłaną Czestnych, obywatelką Polski o rosyjskich korzeniach, pracującą w domu aukcyjnym należącym do struktury największego rosyjskiego banku Sbierbank, pozostającego pod kontrolą Kremla.
Rosjanka ma także udziały w spółce hotelowej PDK, w której funkcję wiceprezesa pełni żona marszałka Sejmu. Obydwoje są także akcjonariuszami podmiotu posiadającego pakiet większościowy tej spółki.
W zeszłym tygodniu "Rzeczpospolita" ujawniła, że Czestnych pracuje dla Rosyjskiego Domu Aukcyjnego w Petersburgu, który zajmuje się nie tylko dziełami sztuki, ale także sprzedażą majątku Federacji Rosyjskiej.
"Wiele wskazuje na to, że także majątku FSB, służby, która stoi za akcjami sabotażowymi w Polsce i Europie" – podała "Rz". Według gazety, kontakty Czarzastego z Rosjanką powinna prześwietlić Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Dostęp marszałka do informacji niejawnych. Komunikat Kancelarii Sejmu
Kancelaria Sejmu wydała komunikat oświadczając, że marszałek "ma dostęp do informacji ściśle tajnych z mocy prawa i jest pod stałą ochroną kontrwywiadowczą polskich służb".
"Co więcej – jako druga osoba w państwie mająca kontakt z szefami służb specjalnych, sam poprosił o dodatkową weryfikację kontrwywiadowczą swoich kontaktów i uzyskał jasną informację: nie ma absolutnie żadnych zastrzeżeń" – napisano.
"Oczekiwanie wypełnienia przez Marszałka Sejmu ankiety bezpieczeństwa to niezrozumienie wynikające z niewiedzy albo wprowadzanie opinii publicznej w błąd. Kontrola, której podlega Marszałek Sejmu jest stała i ostrzejsza niż kontrola wynikająca z jakichkolwiek procedur ankietowych" – czytamy w komunikacie.
Wniosek PiS o zwołanie tajnego posiedzeniu odrzucony
Posłowie PiS chcieli, aby na tajnym posiedzeniu Czarzasty wyjaśnił m.in., dlaczego w przeszłości nie wypełnił ankiety bezpieczeństwa. Wniosek złożony przez byłego premiera Mateusza Morawieckiego został odrzucony przez Prezydium Sejmu.
Według informacji portalu Niezależna.pl, poświadczenia bezpieczeństwa dopuszczającego do tajnych informacji NATO i UE nie ma szef Kancelarii Sejmu Marek Siwiec, a także jego zastępca Dariusz Salamończyk.